Zarty


Druhna: Karolina, tyle razy mówiłam,żeby nie wychodzić na dwór bez czegoś od deszczu.
Zuchenka: Ale ja mam coś od deszczu...
Druhna: ???
Zuchenka: Buty!

Jeden z zuchów dostał na kolonii paczkę. Na to drugi:
- Mam nadzieję, że w środku jest napisane: "Dziel się z kolegami"

Druh: Idziemy się myć.
Zuch: Ale druhu, dlaczego my się musimy codziennie myć?
Druh: To się nie myj, Szymon.
Zuch: Ale dlaczego ja mam się nie myć?

Zuch: Co dzisiaj sie nie myjemy? To ja jutro brudny do kościola nie wchodzę!

Druhna licytuje na koniec kolonii fragmenty dekoracji:
- Cena wywoławcza 5... Kto da więcej?
Zuchenka: Cztery!

Druhna: Mówilam Ci, żebyś nie kręciła kołkami przy gitarze!
Zuchenka: Ale ja chciałam podgłośnić!

Rozmowa dwóch zuchenek w drodze do kościoła. Weronika jest katoliczką, a Marta buddystką:
Weronika: Jak tak idziemy do tego kościoła, to wydaje mi się, ze idę na pielgrzymkę.
Marta: A co to jest pielgrzymka?
Weronika: No jak idziesz do Pana Boga...
Marta: Ale Boga nie ma.
Weronika: Jest.
Marta: Ale przecież umarł...
Weronika: Umarł, umarł, ale zmartwychwstał!

- Wiem ile wynoszą moje centymetry w parokrokach!

- Szukam piły!
- ..
- Nie takiej!
- A jakiej?
- No takiej piły-siekiery!

- Masz grzech do spowiedzi!

- Idę po polar
- A co to popolar?

- Idź do latryny!
- A dlaczego ja??

- moje komary mnie swędzą

- Z czym Ci się kojarzy "powstanie"? (Stylizacja obozu: Powstanie Styczniowe)
- hmm.. no jak to z czym? Np. z powstaniem budynku!

- Z czym Ci się kojarzy modliszka?
- .. z parafią?
(modli-szka)

- Na miejsce ostatniego spoczynku, marsz!

- Kolejno, padnij!

- Czego szukasz?
- No gwiazdy polarnej, nie. - powiedział harcerz na biegu świecąc latarką w 100% zachmurzone niebo.

Rzecz dzieje się przed biegiem patrolowym na obozie w .... harcerki pytają
- Czy coś do pisania mamy zabrac?
- weźcie, a nóż a widelec się przyda
(dziewczyny wracaja na chwile do namiotów)
Ktoś wychodzi z powrotem na plac apelowy i pyta:
- a łyżki też mamy zabrac ze sobą?

Na biegu na harcerkę, na którym byłem manekinem na punkcie sanitarnym,
pytanie do prowadzącej punkt:
- to ja mam go dotknać, żeby się przekonać czy żyje?
- tak, musisz
- jeja, ale jak on jest nieżywy?! Ja nie chcę!

- Z której strony cmentarza są groby twoich bliskich?
- A, wszędzie się rozkładają...

Zastępowa przed biegiem na biszkopta przepytuje mała harcerkę ze
znajomosci pieśni. Zaśpiewała już Hymn Polski, Hymn Harcerski.
- a znasz "Modlitwę Harcerską"?
-ee...
- "O Panie..."-podpowiada zastępowa
- "...to Ty na mnie spojrzałeś"- podchwyciła druhenka

Na jakimś biegu młodego harcerza pytają:
- Na jakim odznaczeniu wzorowany był krzyż harcerski?
- eeeee...... tutti frutti?

- Czy twój namiot zawsze musi wyglądać jak stoisko armii zbawienia w
czasie wyprzedaży?

W trakcie BS:
(szum krotkofalowki)
W: Karetka na A1 - Zasłabnięcie.
C: Wysyłam karetkę na A1.
(Chwilę później)
W: Odwołuję karetkę z A1.
C: Co się tam dzieje ?
W: Uciekła nam pacjetka!
C: Przyjęte, karetka odwolana.
W: Potrzebna karetka na A1.
C: Co sie tam dzieje?
W: Ta pacjentka, która nam uciekła, mamy już ją spowrotem.
C: Wysyłam karetkę na A1.

Kilka lat temu...na obozowej wycieczce..komendant obozu musiał pobrać
kasę z konta. W tym celu cała kolumna, którą On dowodził, musiała stać
przed jednym bankomatem.
Jednak coś było nie tak i oczekiwanie w centrum Poznania, na upale było
coraz mniej przyjemne. Trwało to już może 10 minut...
Komendant jednak wytrwale stał, próbował włożyć kartę z zapałem, jakby
było to dla niego wyzwanie dnia, ale nic nie działało. Nagle z kolumny
słychać wrzask najmłodszej dziewczynki:
" Niech Druh złapie za ptaszka! Mama mówiła ze wtedy wchodzi!"
Chodziło oczywiscie o stronę karty na ktorej znajdowal sie hologram orła

Kłótnia dwóch zuchów. Jeden w końcu zaczyna płakać, przybiega do mnie i
wychlipuje: "druuuhu, bo Bartek nadszarpuje moje wątłe zdrowie
psychiczne..."

- Druhno, bo Tomek mówił o bzykaniu - co to znaczy?
- Nooo, pszczółki latają i wydają taki dzwięk - to bzykanie...
- Ale nie... bo on mówił że ktoś tam kogoś bzyka.
- To mu się pomyliło.
(i tak długa wymiana zdań... w końcu zrezygnowana druhna odpowiada)
- Chodziło mu o to, że go kocha.
- A... bzykać znaczy kochać.
Zuch wylatuje z sali i wrzeszczy na korytatrzu:
- Bzykam mamusię, bzykam tatusia, O - druhna! Druhnę też bzykam!

Sytuacja z wczorajszego apelu na BS-ie. Jako grupa specjalna kierujemy
inne grupy, aby rozstawiły się na polu. Druh pyta kolejną zbliżającą się
grupę młodych harcerek:
- Kim jesteście?
- Zaginione dzieci.

Bieg na tropicielkę/wywiadowcę. Punkt dotyczący symboliki i struktur.
Pewna druhna, mówiąc łagodnie, nie błyszczy wiedzą. Ostatnie pytanie:
- Jakie druhna zna stopnie instruktorskie?
- Hm....no dwa są.....jak to......aaa wiem! Hufc i podhufc!

Mama harcerki odbierając ją po obozie:
- Dlaczego dzieci nie dzwoniły do domu?
- Ponieważ telefon był bardzo daleko i nie miały siły tyle chodzić
- A czemu nie dzwoniły z obozu?
- Bo na obozie nie było ani prądu ani telefonu, proszę pani
- To trzeba było postawić budkę telefoniczną!


      Masz jakies newsy na strone?

208 KDH HAKRATURY im. Kazimierza Pułaskiego
Szczep Tęczowy Hufiec Kraków Nowa Huta
HAKRATURY DALEJ W GÓRY!

    
Powrót do góry